To nie były zwykłe „maskotki”. Piłkarze wyszli na boisko z psami ze schroniska. Zdjęcia są hitem

To nie były zwykłe maskotki

Są takie akcje w futbolu, które zostawiają w tyle wszystkie kłótnie o VAR i spalone. Zamiast tradycyjnego wyprowadzania na murawę dziecięcej eskorty, piłkarze hiszpańskiego RCD Espanyol wyszli na mecz w towarzystwie… jedenastu psów ze schroniska. Cel był prosty i poruszający: znaleźć im prawdziwe domy.

Wideo i zdjęcia z tego wydarzenia natychmiast stały się viralem. Kibice na stadionie zobaczyli nietypowy obrazek: każdy z jedenastu zawodników pierwszej drużyny Espanyolu z dumą trzymał na rękach lub prowadził na smyczy psa, który czeka na adopcję.

Akcja, prowadzona pod hasłem „Els pericos no abandonen!” (co tłumaczy się jako: „Papużki nie porzucają!” – nawiązując do przydomka klubu, „Papużki”), to coś więcej niż jednorazowy gest.

To przemyślana kampania mająca na celu podniesienie świadomości na temat porzucania zwierząt i promowanie adopcji. Klub nawiązał współpracę z lokalnymi organizacjami, m.in. „Life 4 Pitbulls”, „El Club de Kat” czy „ProGolden Barcelona”, aby dać psom realną szansę na znalezienie rodziny.

Zamiast nazwisk piłkarzy, imiona psów

Klub podszedł do tematu niezwykle profesjonalnie. Przed meczem (w jednym przypadku był to mecz z Realem Valladolid, w innym z Mallorcą), Espanyol przedstawił „skład” na swoich mediach społecznościowych. Zamiast nazwisk piłkarzy, kibice poznali imiona psich bohaterów dnia, takich jak Lola, Indi, Homer, Mika czy Ansu.

Klub uruchomił także zbiórkę karmy, koców i innych potrzebnych rzeczy dla schronisk, obiecując darmowy bilet na kolejny mecz każdemu, kto wesprze akcję. Jak donoszą hiszpańskie media po jednej z takich akcji, inicjatywa okazała się strzałem w dziesiątkę – wszystkie psy, które wyszły na murawę, bardzo szybko znalazły nowe domy.

To prosty, ale genialny w swej prostocie pomysł, który pokazuje, że piłka nożna może być czymś znacznie więcej niż tylko bieganiem za piłką. Czasem może uratować życie – i to dosłownie.



Podziel się w mediach społecznościowych

Czytaj również: