Prezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE) podjął decyzję, która zakończy dwuletni „urlop” od jednej ze stałych pozycji na naszych rachunkach za prąd. Od 1 stycznia 2026 roku wraca tzw. opłata OZE. Ustalono ją na poziomie 7,30 zł za każdą megawatogodzinę (MWh) zużytej energii. Co to dla nas oznacza? Dokładnie to policzyliśmy.
Jak podał URE w komunikacie (za PAP Biznes), nowa stawka zacznie obowiązywać od 2026 roku. Pamiętajmy, że opłata OZE to nie jest nowy wynalazek – obowiązuje od lipca 2016 roku i ma na celu wspieranie producentów „zielonej energii”.
Zarówno w 2024, jak i przez cały 2025 rok, opłata OZE wynosiła dokładnie 0,00 zł/MWh. Stało się tak z powodu rynkowego paradoksu. W 2022 i 2023 roku ceny energii na giełdzie były tak astronomicznie wysokie, że nagle okazało się, iż „zielona energia” (np. z aukcji OZE) jest… tańsza niż ta z węgla czy gazu.
System nie musiał dopłacać producentom OZE, bo ich gwarantowane ceny były niższe niż rynkowe. Zamiast zbierać pieniądze od Polaków, system zaczął generować nadwyżki. Te nadwyżki były tak duże, że URE zdecydowało o wyzerowaniu opłaty na dwa lata (a pieniądze z nadwyżki zasiliły m.in. fundusze na „mrożenie cen”).
Decyzja URE o przywróceniu stawki 7,30 zł od 2026 roku to sygnał, że „anomalia cenowa” się skończyła. Rynek wraca do normy. Ceny rynkowe energii spadły na tyle, że system znów musi zacząć zbierać pieniądze, by pokryć obiecane dopłaty dla farm wiatrowych i fotowoltaicznych.
Ile to (realnie) kosztuje? Liczymy
Przejdźmy do konkretów. Stawka: 7,30 zł za 1 MWh (czyli 1000 kWh). To oznacza, że za każdą zużytą kilowatogodzinę (kWh) opłata ta wyniesie 0,0073 zł.
>> PRZECZYTAJ TAKŻE <<
Zobaczmy, jak to wygląda dla różnych gospodarstw domowych:
Małe mieszkanie / Singiel
- roczne zużycie: ok. 1500 kWh (1,5 MWh)
- obliczenie: 1,5 MWh x 7,30 zł
- roczny koszt: 10,95 zł (czyli ok. 91 groszy miesięcznie)
Standardowa rodzina (2+2)
- roczne zużycie: ok. 2500 kWh (2,5 MWh)
- obliczenie: 2,5 MWh x 7,30 zł
- roczny koszt: 18,25 zł (czyli ok. 1,52 zł miesięcznie)
Dom / Duże zużycie (np. gotowanie na indukcji)
- roczne zużycie: ok. 4000 kWh (4,0 MWh)
- obliczenie: 4,0 MWh x 7,30 zł
- roczny koszt: 29,20 zł (czyli ok. 2,43 zł miesięcznie)
Czy jest to podwyżka, która zrujnuje domowe budżety? Zapewne nie. Mówimy o kwotach rzędu 1-2 zł miesięcznie dla większości z nas ale powrót tej opłaty jest ważnym sygnałem. Po pierwsze, pokazuje, że era „darmowego” wsparcia OZE, finansowanego przez chwilowe, ekstremalnie wysokie ceny rynkowe, właśnie się skończyła. A po drugie, to kolejna mała cegiełka, która – obok innych opłat (mocowa, sieciowa) – będzie budować finalną cenę prądu na naszych rachunkach od 2026 roku.

