Polska na cyfrowym froncie. „Jesteśmy w stanie wojny”

2025-11-25_Polska na cyfrowym froncie

Ponad 600 tysięcy zgłoszeń rocznie, dziesiątki tysięcy realnych incydentów i wróg, który nie śpi. Polska jest dziś jednym z najbardziej atakowanych państw w Europie. Rząd przyjął kluczową ustawę o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa (KSC), która ma uszczelnić nasze „cyfrowe granice”. Ale liczby nie kłamią – walka o bezpieczeństwo prądu, wody i naszych danych to wyścig z czasem, a skala agresji rośnie z każdym miesiącem.

To nie są już pojedyncze ataki hakerów. To skoordynowana agresja. Jak podkreśla wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, Polska znajduje się na „cyfrowej wojnie”. Głównym agresorem, co minister wskazuje wprost, jest Rosja.

600 tysięcy sygnałów alarmowych

Dane za rok 2024 są alarmujące. CERT Polska, zespół reagowania na incydenty w NASK, odnotował rekordowy wzrost aktywności cyberprzestępców. Liczba zgłoszeń poraża – ponad 600 tysięcy, co oznacza wzrost, rok do roku aż o 62%. Liczba incydentów wzrosła o 29%.

Średnio miesięcznie do służb trafia 50 tysięcy zgłoszeń. Choć dominują „pospolite” oszustwa jak phishing, czyli wyłudzanie danych, eksperci z NASK ostrzegają przed czymś znacznie groźniejszym – wzrostem zaawansowanych operacji, które mają na celu paraliż infrastruktury krytycznej.

Pomimo że odpieramy ponad 99 proc. ataków na Polskę (…), to nawet gdy mniej niż 1 proc. się udaje, to i tak są to dziesiątki zagrożeń” – mówi Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji.

Siedem lat czekania, „dostawcy wysokiego ryzyka” na celowniku

Odpowiedzią na te zagrożenia ma być przyjęta pod koniec października nowelizacja ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa. Prace nad nią trwały aż siedem lat.

Co się zmieni? Dostawcy usług kluczowych (np. energetyka, transport) będą musieli zgłaszać incydenty w ciągu maksymalnie 24 godzin. Nowe przepisy pozwolą wykluczyć z polskiego rynku sprzęt i oprogramowanie od producentów, którzy mogą zagrażać bezpieczeństwu państwa (czytaj: firm powiązanych z wrogimi reżimami). Ustawa dostosowuje polskie prawo do unijnej dyrektywy NIS2, co ma ujednolicić standardy bezpieczeństwa w całej Europie.

Miliardy na cybertarczę

W 2025 roku Polska wyda na cyberbezpieczeństwo ponad 4 miliardy złotych. Ponad 3,1 mld zł trafi do sfery cywilnej. 355 mln zł zasili Fundusz Cyberbezpieczeństwa. Blisko 1,8 mld zł popłynie z funduszy unijnych (program FERC), m.in. na program „Cyberbezpieczny Samorząd”.

Polska zacieśnia też współpracę z USA. Jak mówi wicepremier Gawkowski nie jesteśmy tylko biorcą pomocy. Polska aktywnie dzieli się z Amerykanami wiedzą i informacjami o zagrożeniach płynących ze Wschodu.

Międzynarodowe rankingi stawiają Polskę wysoko (6. miejsce w Cyber Defense Index), ale eksperci nie mają złudzeń: w tej wojnie nie ma ostatecznego zwycięstwa. Jest ciągła obrona. 

Podziel się w mediach społecznościowych

Czytaj również: