Natalia Szroeder nie zwalnia tempa. Niedługo nowy materiał

2025-11-30_11-10_Natalia Szroeder nie zwalnia tempa

Fani Natalii Szroeder mają powody do radości. Wokalistka, która w ostatnich latach przyzwyczaiła nas do muzycznej metamorfozy i dojrzałego repertuaru, zapowiada pracowity rok 2026. Zdradza, że mimo intensywnego czasu, nie zamierza odpoczywać. Wręcz przeciwnie – marzy o utrzymaniu tego tempa.

Natalia Szroeder, którą szersza publiczność poznała dekadę temu dzięki takim hitom jak „Lustra”, przeszła długą drogę. Od popowych przebojów radiowych, przez ambitniejsze projekty jak „Pogłos”, aż po doceniane przez krytyków i fanów single wydawane w ostatnim czasie (jak choćby intymne „Sama na planecie” czy „Północ”).

Teraz artystka szykuje się do kolejnego rozdziału.

„Nie narzekam na brak pracy”

Natalia Szroeder przyznaje, że ostatnie lata były dla niej wyjątkowo intensywne zawodowo. Mam nadzieję, że kolejny rok też będzie pracowity, tak jak poprzedni i jeszcze poprzedni – mówi wokalistka – na szczęście na brak tej pracy nie narzekam od dłuższego czasu, więc bardzo bym chciała podtrzymać ten status.

@prosterozmowy

Natalia Szroeder nie zwalnia tempa! 🔥 Praca nad nowym materiałem wre. Choć na konkretne daty jeszcze za wcześnie, Natalia ma jasny cel: wejść w nowy rok z nowościami.✨ „Na brak pracy nie narzekam” – mówi wprost i liczy, że 2026 będzie równie intensywny. My trzymamy kciuki i czekamy na efekty! 🤞 #NataliaSzroeder #ProsteRozmowy #wywiad #polskamuzyka #nowapłyta #muzyka #backstage #rozmowa #showbiznes

♬ dźwięk oryginalny – Proste Rozmowy

To dobra wiadomość dla tych, którzy obawiali się, że po intensywnej trasie koncertowej i promocji ostatnich wydawnictw artystka zrobi sobie dłuższą przerwę. Wygląda na to, że Szroeder jest w swoim żywiole i chce wykorzystać ten moment w karierze.

Nowości już na początku roku?

Najważniejszą informacją dla słuchaczy jest jednak to, co dzieje się w studiu nagraniowym. Oczywiście praca nad nowym materiałem trwa – mówi artystka dodając, że jest jednak ostrożna w składaniu konkretnych deklaracji dotyczących daty premiery albumu. Nie chcę jeszcze o żadnych datach mówić, bo jest za szybko, ale bardzo bym chciała z nowościami do państwa w nowym roku, z jego początkiem wyjść – zdradza.

Deklaracja o „początku roku” – mowa o 2026 r. – sugeruje, że fani nie będą musieli długo czekać na następcę świetnie przyjętego albumu „REM” (2024). Biorąc pod uwagę artystyczną ewolucję Natalii, możemy spodziewać się materiału, który znów połączy chwytliwe melodie z ambitniejszą warstwą tekstową i produkcyjną.

Podziel się w mediach społecznościowych