Pałac Prezydencki rozbłysnął dziś blaskiem prosto z Betlejem. Zaledwie dobę po tym, jak ogień przekroczył polską granicę w Tatrach, sztafeta dotarła do Warszawy. Prezydent RP Karol Nawrocki wraz z Małżonką, Martą Nawrocką, odebrali Betlejemskie Światło Pokoju z rąk harcerzy ZHP. To symboliczny moment, który nadaje akcji wymiar państwowy.
Uroczystość przy Krakowskim Przedmieściu to tradycyjny, ale kluczowy przystanek w wędrówce płomienia. Ogień, zapalony w Grocie Narodzenia, przebył tysiące kilometrów, by stać się znakiem pojednania w polskich domach. Przekazując lampion Parze Prezydenckiej, harcerze nie przynieśli tylko „świecę”, ale konkretne przesłanie tegorocznej edycji: „Pielęgnuj dobro w sobie”.
W trakcie spotkania podkreślano, że hasło to nie jest tylko ładnym sloganem, ale wezwaniem do ciężkiej pracy nad własnym charakterem. Dobro nie pojawia się samo, rośnie dzięki naszej uwadze i trosce – to myśl przewodnia, która wybrzmiała dziś w Pałacu. Prezydent Nawrocki zwrócił uwagę na fundamentalną rolę Związku Harcerstwa Polskiego w kształtowaniu postaw obywatelskich. Wskazał, że to właśnie harcerska służba i wychowanie do odpowiedzialności są spoiwem, którego Polska potrzebuje.
Przyjęcie Światła przez głowę państwa to sygnał do startu dla tysięcy patroli w całym kraju. Od tej chwili lampiony ruszają w teren. Harcerki i harcerze odwiedzą ministerstwa, urzędy wojewódzkie, ale przede wszystkim – lokalne społeczności: szkoły, szpitale i domy pomocy społecznej. Akcja, która rozpoczęła się wczorajszym zlotem w Zakopanem, potrwa aż do Wigilii. Dzięki niej ten sam płomień, który płonie w Betlejem i dziś zapłonął w Pałacu Prezydenckim, ma szansę trafić na każdy polski stół.

