Są rzeczy, których nie załatwi się zza biurka, a świąteczna atmosfera nie bierze się z dekretów. Na nowym nagraniu, które podbija sieć, Karol Nawrocki pokazuje zupełnie inne oblicze. Zamiast w świetle reflektorów, widzimy go w lesie, gdzie udowadnia, że „choinka sama się nie wytnie”.
W przedświątecznym pędzie łatwo zapomnieć o tym, co buduje prawdziwy klimat świąt – o wspólnym czasie i tradycji. Karol Nawrocki postanowił dać temu wyraz w bardzo dosłowny sposób. Na opublikowanym materiale wideo widzimy, jak zrzuca oficjalny garnitur, zamienia go na czapkę z daszkiem i roboczą kurtkę, by ruszyć w teren.
To nie była wizyta w markecie budowlanym po gotowy produkt w siatce. Nawrocki udał się do lasu razem z synem Antonim, by własnoręcznie wybrać i wyciąć świąteczne drzewko. Na nagraniu widać, jak chwyta za siekierę i bierze się do pracy – bez wyręczania się innymi.
„Prezydent nie prezydent, choinka sama się nie wytnie” – słyszymy w tle nagrania, co doskonale oddaje ducha tej wyprawy.
Widok ojca, który zarzuca na ramię wycięty świerk i niesie go do domu, to obrazek, który w dobie cyfryzacji i usług „z dostawą do domu” budzi sentyment i szacunek. W sieci komentowane jest to krótko: „To się szanuje”.
>> PRZECZYTAJ TAKŻE <<
Wyprawa do lasu stała się też okazją do spotkania z ludźmi. Nawrocki nie ograniczył się tylko do zdobycia drzewka. Kamery uchwyciły moment ciepłej, sąsiedzkiej pogawędki z mieszkańcami.
Były uśmiechy, uściski dłoni i prezenty wręczane w luźnej atmosferze. To pokazuje, że nawet w gorącym okresie politycznym czy zawodowym, można znaleźć chwilę na normalność – na rozmowę przy stole i bycie blisko ludzi, co idealnie wpisuje się w ideę „prostych rozmów”.
Nagranie kończy się symbolicznym wniesieniem choinki do budynku – trofeum z męskiej wyprawy trafiło na swoje miejsce.

