Orędzie noworoczne Karola Nawrockiego nie było kurtuazyjną laurką. Prezydent RP, podsumowując pierwsze pięć miesięcy swojej kadencji, wygłosił surową ocenę obecnej sytuacji w kraju. Głowa państwa wprost oskarżyła rząd o wywoływanie chaosu i systemowe łamanie ustawy zasadniczej. Nawrocki ostrzegł, że rok 2026 będzie czasem próby, w którym Polska musi postawić na strategiczne inwestycje – CPK, atom i porty – by przetrwać w niebezpiecznym otoczeniu geopolitycznym.
Prezydent rozpoczął od refleksji nad upływającym czasem, szybko jednak przeszedł do oceny bieżącej polityki. Odnosząc się do swojej pięciomiesięcznej prezydentury, określił ją mianem trudnego czasu „koabitacji z rządem”. Nawrocki nie przebierał w słowach, diagnozując stan państwa. Wskazał na „nieustanne próby łamania prawa i Konstytucji”. W jego ocenie, działania te doprowadziły do poczucia „chaosu i niepewności”, które dotyka bezpośrednio polskich rodzin. To jasny sygnał, że Pałac Prezydencki nie zamierza akceptować metod działania obecnej większości parlamentarnej.
Drożyzna i wojna u granic
W orędziu mocno wybrzmiały kwestie ekonomiczne i bezpieczeństwa. Prezydent zwrócił uwagę na drastyczny wzrost kosztów życia, mówiąc o „wysokich cenach energii” i „drogim życiu”, które stają się codziennością Polaków. Równolegle przypomniał o zagrożeniu zewnętrznym. Za naszą wschodnią granicą toczy się wojna – podkreślił Nawrocki, zaznaczając, że w tych realiach Polska potrzebuje przede wszystkim bezpieczeństwa i dobrze wyposażonej armii.
Ultimatum inwestycyjne. CPK. Atom. Porty
Kluczową częścią wystąpienia było zdefiniowanie strategicznych priorytetów, które nie mogą podlegać politycznym targom. Prezydent wymienił konkretne projekty, niezbędne dla rozwoju i suwerenności gospodarczej:
- Centralny Port Komunikacyjny (CPK)
- elektrownie jądrowe
- rozbudowa portów morskich (Gdynia, Gdańsk, Świnoujście).
Według Nawrockiego, inwestycje te są fundamentem, na którym musi opierać się nowoczesne państwo.
Na zakończenie prezydent odwołał się do poczucia dumy narodowej i wspólnoty, cytując słowa hymnu: „Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy”. Podkreślił, że Polska jest domem wszystkich obywateli i to od nich zależy, jak ten dom będzie wyglądał. Życząc Polakom zdrowia, spokoju i ciepła rodzinnego, wyraził nadzieję, że nadchodzący rok 2026 przyniesie realizację polskich ambicji i zapewni bezpieczeństwo ojczyźnie.

