Tusk odpowiada na orędzie prezydenta: „To nie chaos, to koniec bezkarności”. Premier zapowiada „rok przyspieszenia”

2026-01-02_08-00_Tusk odpowiada na orędzie prezydenta „To nie chaos, to koniec bezkarności”

Zaledwie kilka godzin po ostrym wystąpieniu prezydenta Karola Nawrockiego, głos zabrał premier Donald Tusk. W noworocznym orędziu szef rządu przedstawił diametralnie inną ocenę sytuacji w kraju. To, co prezydent nazwał „chaosem i łamaniem Konstytucji”, premier zdefiniował jako „przywracanie elementarnej sprawiedliwości” i „sprzątanie po latach dewastacji”. Tusk zapowiedział, że rok 2026 nie będzie czasem politycznych targów, ale rokiem „wielkiego przyspieszenia” w gospodarce i inwestycjach.

Premier rozpoczął od podsumowania minionych dwunastu miesięcy, przyznając, że był to czas trudny i pełen napięć. Jednak w jego narracji napięcia te były niezbędnym kosztem reform. Wiem, że wielu z was czuło niepokój. Ale nie da się posprzątać domu bez zrobienia chwilowego bałaganu – argumentował Tusk. Szef rządu podkreślił, że etap rozliczeń i porządkowania struktur państwa – choć bolesny – dobiega końca. Rok 2026 ma stać pod znakiem konkretów – realizacji kluczowych projektów infrastrukturalnych i odczuwalnej poprawy bytu polskich rodzin.

Bezpośrednia riposta do Pałacu Prezydenckiego 

Donald Tusk odniósł się wprost do zarzutów sformułowanych przez Karola Nawrockiego. Odrzucił narrację o łamaniu ustawy zasadniczej, odbijając piłeczkę w stronę oponentów.  Słyszę słowa o łamaniu Konstytucji od tych, którzy przez lata traktowali ją jak wycieraczkę. To nie jest chaos. To jest koniec bezkarności. I ten proces będzie kontynuowany, niezależnie od krzyków tych, którzy tracą przywileje – stwierdził premier. Tym samym Tusk wyznaczył twardą linię demarkacyjną: rząd nie cofnie się przed dalszymi zmianami w wymiarze sprawiedliwości i mediach, traktując opór prezydenta jako obronę starego układu.

W kontrze do prezydenckiego pesymizmu, Tusk narysował obraz Polski silnej i bezpiecznej dzięki sojuszom. Podkreślił, że w obliczu wojny na Wschodzie, gwarancją bezpieczeństwa nie są „samotne szarże”, ale ścisła integracja z Unią Europejską i NATO.  Jesteśmy dziś liderem Europy. To w Warszawie, a nie w Berlinie czy Paryżu, zapadają kluczowe decyzje dotyczące bezpieczeństwa wschodniej flanki – zaznaczył premier. Zapowiedział również dalszą modernizację armii, ale w oparciu o „przejrzyste przetargi i realne potrzeby”, a nie „polityczny PR”.

Gospodarka. „Inflacja zduszona, czas na wzrost” 

W wątku ekonomicznym premier skupił się na pozytywach, wskazując na opanowanie inflacji i stabilizację cen energii. Obiecał, że rok 2026 przyniesie ulgę portfelom Polaków.  Najgorsze mamy za sobą. Drożyzna została zduszona. Teraz czas na to, by owoce wzrostu gospodarczego trafiły do kieszeni zwykłych ludzi – zadeklarował. Kończąc, Tusk zaapelował o „mądrą jedność” – nie taką, która oznacza milczenie wobec zła, ale taką, która pozwala budować wspólną przyszłość w wolnym i praworządnym kraju.

Podziel się w mediach społecznościowych

Czytaj również: