Jastrzębski Węgiel, czterokrotny mistrz Polski i absolutny gigant europejskiej siatkówki w przyszłym sezonie nie wystąpi w rozgrywkach PlusLigi ze względu na problemy finansowe.
Jeszcze niedawno fani w Jastrzębiu-Zdroju świętowali kolejne sukcesy, a drużyna biła się o najwyższe cele w Lidze Mistrzów. Dziś nastroje są zgoła odmienne. Jak wynika z oficjalnych komunikatów, jeden z najbardziej utytułowanych klubów w kraju z przyczyn pozasportowych i organizacyjnych zamyka pewien rozdział. Wierzę, że wrócimy do ekstraklasy, tylko potrzebujemy czasu – powiedział prezes klubu, Adam Gorol.
Pod koniec sezonu tytularny sponsor, Jastrzębska Spółka Węglowa, ze względu na własne kłopoty finansowe wycofała się ze wsparcia klubu. Spółka zapewniała większość jego budżetu.
Na dziś zakończone zostały wszystkie kontrakty zawodników. Ci, którzy mieli ważne umowy na kolejny sezon, dostali wolną rękę, by szukać rozwiązań najlepszych dla siebie – powiedział Adam Gorol.
Na ten moment wszystko wskazuje na to, że potęga z Górnego Śląska musi ustąpić miejsca innym. Od pewnego czasu mówi się, że na hali w Jastrzębiu w przyszłym sezonie ma grać Barkom-Każany Lwów. Rozmowy trwają, a ostateczną decyzje mamy poznać w najbliższym czasie.
Klub zakończył tegoroczny sezon Plus Ligii na siódmym miejscu, po dwóch porażkach w fazie play off z PGE Projektem Warszawa.

