Chrapiesz w nocy. To może być twój wyrok

Jeśli myślisz, że głośne chrapanie to tylko uciążliwy problem twojego partnera, jesteś w ogromnym błędzie. To może być pierwszy objaw choroby, którą lekarze nazywają „skrytym zabójcą”. W Polsce cierpią na nią miliony, a większość nawet o tym nie wie.

Obturacyjny bezdech senny to nie żarty. To momenty, w których twój organizm dosłownie przestaje oddychać. Miękkie tkanki w gardle zapadają się, odcinając dopływ tlenu, a ty walczysz o życie, nawet o tym nie pamiętając.

Mirosław Szczepański, otolaryngolog ostrzega, że problem dotyczy nawet 2 milionów Polaków. Zaledwie co piąty z nich usłyszał diagnozę.

Panuje mit, że bezdech to domena starszych panów z brzuszkiem. Nic bardziej mylnego. Problem dotyka młodych, aktywnych zawodowo ludzi, którzy zmęczenie zwalają na stres i nadmiar pracy. Lekarz podkreśla, że na bezdech cierpią osoby obu płci, często wysportowane. Bagatelizowanie porannego bólu głowy czy spadku libido to prosty przepis na tragedię.

Niedotleniony mózg to tykająca bomba, szczególnie za kierownicą. Statystyki są przerażające: osoby z bezdechem powodują wypadki nawet sześć razy częściej. To tak, jakbyś prowadził auto po kilku głębszych.

Nieleczony bezdech to prosta droga do zawału, udaru czy cukrzycy. Twoje serce po prostu nie wytrzymuje ciągłej walki o każdy oddech.

Podziel się w mediach społecznościowych

Czytaj również: