„Lokalny awanturnik”? Paweł POLOK: takiego określenia jeszcze nie słyszałem

Wpadł do kałuży w stroju listonosza, a potem 50 km jechał przemoczony. Dziś jest redaktorem naczelnym, prawnikiem i… niespełnionym emigrantem z Niemiec. Paweł Polok w rozmowie z Nadią Jęć o telewizji, polityce i tym, kto powinien oceniać, co jest prawdą.Ojciec Pawła był aktorem, więc o scenie wiedział niemal wszystko, zanim poszedł do szkoły. Debiut zaliczył około piątego roku życia, i to zupełnie niezamierzenie. Podczas występu ojca z Kapelą Warszawską po prostu wyszedł na scenę, przeszedł z