Media publiczne w Wielkiej Brytanii, Niemczech i Skandynawii. Dlaczego Polska nie potrafi?

BBC nie emituje reklam i jest najbardziej wiarygodnym medium na świecie. Niemieckie ARD i ZDF nie mogą liczyć na rządowe dotacje i mają budżet 8,4 miliarda euro. Norweskie NRK jest finansowane z podatku i ma zaufanie 85 procent obywateli. A polska TVP? Finansowana z budżetu na wniosek rządu. Zarząd wymieniany po każdych wyborach. I – niezależnie od tego, kto rządzi – pełniąca funkcję tuby propagandowej. Nie dlatego, że Polacy są gorsi. Lecz dlatego, że mają gorszy system.

Polski symbol z afrykańskim paszportem. Cała prawda o bocianach białych

Są absolutnym symbolem polskiej, sielskiej wiosny i zwiastunem budzącej się do życia natury. Bocian biały od pokoleń fascynuje nas swoim dumnym krokiem po łąkach i potężnymi gniazdami górującymi nad wiejskimi dachami. Choć wplatamy je w baśnie o przynoszeniu dzieci i tworzymy wokół nich romantyczne mity o miłości na całe życie, w rzeczywistości to niezwykle pragmatyczne, bezwzględne drapieżniki i wytrawni podróżnicy, pokonujący każdego roku odległości, które dla człowieka byłyby wyzwaniem nawet

268 miliardów złotych na „odbudowę po pandemii”. 90 procent poszło na płynność budżetu. Polska zmarn

Prezes Najwyższej Izby Kontroli mówi wprost: „Około 90 procent środków z KPO wykorzystano do zarządzania płynnością.” Nie na inwestycje. Nie na drogi, szpitale, szkoły. Na łatanie dziur w budżecie. A z tych 10 procent, które trafiły do beneficjentów część wydano na jachty, klub swingersów, solaria i maszyny do lodów. 58 procent całego KPO to pożyczki, które będziemy spłacać do 2058 roku. Termin wydatkowania: sierpień 2026 – za trzy miesiące. I pytanie, które trzeba postawić: czy Krajowy Plan Odb

Dzieci, którym nie pozwalamy upaść. Nadopiekuńczość groźna dla młodego pokolenia

73 procent Polaków nigdy nie rozmawiało z dzieckiem o śmierci. Tylko 23 procent zabiera małe dzieci na pogrzeby. Ośmiolatki nie potrafią zawiązać sobie butów. Psycholog z Harvardu mówi wprost: „nadopiekuńczość niszczy odporność psychiczną dzieci.” A Instytut Dobrej Śmierci dodaje: „Wykluczenie dziecka z pogrzebu wysyła komunikat – gdy jest trudno, rodzina się dzieli.” Kochamy nasze dzieci. I tą miłością – nieświadomie – robimy im krzywdę.

Pankracy, Serwacy i lodowata Zośka. Dlaczego babcine mądrości o zimnych ogrodnikach to nie mit

Każdego roku scenariusz wygląda dokładnie tak samo: po długim, chłodnym przedwiośniu przychodzi radosny początek maja, słońce zaczyna mocno grzać, a my z ulgą upychamy zimowe kurtki na dno szafy. Odpalamy grille, a w przypływie entuzjazmu biegniemy do sklepów ogrodniczych, wykupując tony sadzonek pomidorów i ogórków, by posadzić je na naszych balkonach i działkach. I wtedy, niczym w tanim horrorze, między dwunastym a piętnastym maja natura wymierza nam lodowaty policzek. Nadchodzi gang tak zwany

13 procent bez pracy, ponad dwukrotnie więcej niż dorośli. Bezrobocie młodych w Polsce przeraża

Bezrobocie rejestrowane w Polsce osiągnęło 6,1 procent. To najwyższy poziom od pięciu lat. 949 800 osób w urzędach pracy. 120 tysięcy więcej niż rok temu. Ale to jest średnia, bo wśród osób do 25. roku życia bezrobocie sięga 13 procent. Ponad dwukrotnie więcej niż w populacji ogólnej. Ofert pracy wpływa do urzędów o połowę mniej niż w 2021 roku. A rząd powtarza: „Mamy jedno z najniższych bezroboci w UE.” Bo powtarza dane Eurostatu – 3,2 procent – liczone inną metodologią, która nie obejmuje wszy

Amerykanie i Chińczycy uciekają w smartfony, a Europa zostaje na kanapie przed telewizorem

W erze wszechobecnych urządzeń mobilnych i zalewu pionowych, krótkich form wideo mogłoby się wydawać, że tradycyjny, wielki telewizor w salonie powoli odchodzi do lamusa, stając się reliktem przeszłości. Najnowszy raport „Living Room Study” za 2026 rok brutalnie weryfikuje jednak te założenia, pokazując gigantyczne i fascynujące różnice kulturowe między poszczególnymi kontynentami. Podczas gdy Amerykanie i Chińczycy masowo przenoszą się ze swoimi ulubionymi serialami na małe ekrany smartfonów, E

„Bałtyk jest zaorany”. Unijne regulacje, niemieckie interesy i flota paszowa zabijają rybołóstwo

Od 2020 roku na Bałtyku obowiązuje całkowity zakaz połowu dorsza. Dopuszczalny przyłów: 430 ton dla stada wschodniego, 266 ton dla zachodniego. W 2024 roku z Bałtyku wyłowiono 75,5 tysięcy ton ryb. O jedną piątą mniej niż rok wcześniej. Polska flota rybacka kurczy się z roku na rok. Mali rybacy z Helu, Ustki i Władysławowa mówią wprost: „system faworyzuje dużych i Niemców, a nas likwiduje.” Sprawdziliśmy i prawda jest bardziej złożona niż krzyk. Ale krzyk jest uzasadniony.

Pan w kulturalnych okularach, Wojtek zamiast Józka i werble zamiast Kory

Cenzor skreślał połowę tekstów. Muzycy zmieniali słowa, ale publiczność śpiewała oryginały. Na płycie było „Józek”. Na koncercie tłum krzyczał „Wojtek”. Na płycie było „chcemy być sobą”. Na koncercie — „chcemy bić ZOMO”. A Republika miała osiem piosenek na piętnaście zakazanych i grała je mimo to. Bo kto miał sprawdzić? Cenzor na koncercie? Czasem przychodził. Ale sala miała dwa tysiące gardeł a cenzor jedno ucho.