Zdolność mózgu do zmiany, uczenia się i reorganizacji, zwana neuroplastycznością, to cud, który pozwala nam zapamiętywać i zdrowieć po urazach. Ale ta sama cecha ma mroczną stronę. Gdy „plastyczność” działa źle, przyczynia się do depresji, uzależnień czy padaczki. Polscy naukowcy właśnie ruszają z nową edycją badań, by ten mechanizm „zhakować” i opracować skuteczne terapie.
Przełomowe badania prowadzą naukowcy Centrum Doskonałości ds. Plastyczności Neuronalnej, działającego w Instytucie Nenckiego PAN we współpracy z Europejskim Laboratorium Biologii Molekularnej (EMBL). Braincity jest połączeniem słów „brain” (mózg) i “plasticity” (plastyczność)– mówi prof. Leszek Kaczmarek, szef projektu Braincity – plastyczność mózgu jest taką cechą, która pozwala nam reagować w sposób adekwatny do zmieniającej się rzeczywistości.
Problem w tym, że ta „adekwatna reakcja” czasem staje się patologią. Właśnie na tym skupią się trzy nowe ścieżki badawcze projektu.
Po pierwsze uzależnienie i depresja, czyli „zła” plastyczność
Naukowcy biorą na cel jądro środkowe ciała migdałowatego – kluczowy obszar w mózgu odpowiedzialny za regulację pozytywnych emocji i motywacji. W przypadku uzależnień dochodzi do patologicznego „przekształcenia pamięci”. Mózg tak mocno „uczy się” pozytywnych skojarzeń z używką, że tworzy to trwałe i trudne do przełamania mechanizmy. Celem badań jest znalezienie sposobu na ograniczenie tej szkodliwej plastyczności. W przypadku depresji jest odwrotnie. Dochodzi do osłabienia motywacji, za którą również odpowiada ciało migdałowate. Tutaj celem jest wspieranie korzystnych zmian plastycznych, by przeciwdziałać chorobie.
Po drugie padaczka, czyli poszukiwanie „leku” na konkretne białko
Druga ścieżka badawcza skupia się na padaczce, która u dorosłych często rozwija się po udarach lub urazach mózgu. Zespół prof. Kaczmarka ma już konkretny trop. Od lat mój zespół pokazywał zaangażowanie pewnego białka w ten proces, mamy już metody, żeby ingerować w funkcje tego białka, i w tym zakresie rozwijamy potencjalny lek – podkreśla kierownik Braincity. Obecnie zespół opracowuje protokół badań klinicznych u pacjentów z padaczką lekooporną.
>> PRZECZYTAJ TAKŻE <<
Sztuczna Inteligencja kontra choroby psychiczne
To może być rewolucja w diagnostyce. Prof. Kaczmarek bez ogródek przyznaje, że w przeciwieństwie do np. onkologii, psychiatria ma dziś bardzo ograniczone możliwości stawiania diagnozy na podstawie obiektywnych, biologicznych kryteriów. Diagnoza opiera się głównie na wywiadzie klinicznym. Braincity chce to zmienić. Naukowcy dysponują gigantyczną bazą danych, obejmującą ponad 30 tysięcy zapisów badania EEG pacjentów z różnymi zaburzeniami psychicznymi. Plan jest prosty: zaprzęgnąć sztuczną inteligencję (AI) do analizy tych zapisów. Celem jest znalezienie w falach mózgowych obiektywnych markerów, które pozwolą szybciej i trafniej diagnozować choroby.

