Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zaliczyło potężną i kompromitującą wpadkę. Podczas wysyłki pilnego ostrzeżenia dotyczącego zagrożenia z powietrza urzędnicy pomylili województwa, kierując komunikat przeznaczony dla mieszkańców Lubelskiego w inną część Polski. W dobie realnego napięcia za wschodnią granicą takie błędy wywołują ogromny niepokój społeczny.
W obliczu sytuacji geopolitycznej i codziennego zagrożenia za naszą wschodnią granicą, systemy powiadamiania powinny działać z absolutną precyzją. Tymczasem Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało o skandalicznej pomyłce, do której doszło podczas wysyłki Alertu RCB. Komunikat, który miał trafić wyłącznie do osób przebywających na terenie województwa lubelskiego, został omyłkowo rozesłany do zupełnie innych odbiorców.
Lubelskie pomylone z… Lubuskiem
Z oficjalnego komunikatu instytucji wynika, że wiadomość ostrzegająca przed zagrożeniem z powietrza została skierowana do mieszkańców województwa lubuskiego. Urzędnicy przyznają się do błędu, potwierdzając, że cała sytuacja była w pełni zawiniona przez służby odpowiedzialne za dysponowanie systemem. Mieszkańcy zupełnie innego regionu Polski nagle dostali groźnie brzmiące ostrzeżenie, które ich dotyczyć nie powinno.
Alert RCB to dla każdego obywatela sygnał najwyższej wagi, który ma służyć natychmiastowej ochronie życia i zdrowia. Błędnie skierowane ostrzeżenie mogło wywołać falę niepokoju oraz skłonić ludzi do podejmowania chaotycznych działań ochronnych. Instytucja wystosowała oficjalne przeprosiny do wszystkich odbiorców, którzy przez urzędnicze gapiostwo otrzymali fałszywy impuls do paniki i zmierzyli się z poważnymi utrudnieniami.

