Klemens Joniak stanął na podium ostatniego konkursu Letniego Grand Prix w Klingenthal. Wygrał Norweg Marius Lindvik, drugi był Japończyk Ren Nikaido. Zwycięzca piątkowych kwalifikacji Kacper Tomasiak awansował w finale z 15. na 7. miejsce.
Joniak do konkursu wszedł z dalekiego, 45. miejsca w kwalifikacjach. W pierwszej serii skoczył jednak 140,5 m i był trzeci na półmetku. W finale trafił na trudne warunki, ale wylądował na 142,5 m i z notą 283,5 pkt utrzymał miejsce na podium.
Lindvik nie dał szans
Zwycięstwo zapewnił sobie Marius Lindvik. Norweg skoczył 140,5 i 147 m i zgromadził 295,7 pkt. Ren Nikaido (139 i 140 m) miał 290 pkt, czyli 6,5 pkt więcej od Polaka. Joniak stracił do zwycięzcy 12,2 pkt. Za nim uplasowali się Norweg Kristoffer Eriksen Sundal (274,4 pkt), Estończyk Artti Aigro (270,6) i Amerykanin Henry Loher (269,0).
Tomasiak z przytupem w finale
Kacper Tomasiak, który w piątek wygrał kwalifikacje skokiem na 144 m, po pierwszej serii był dopiero 15. (135,5 m). W finale poleciał 143 m i z notą 262,9 pkt awansował na 7. miejsce. Punkty zdobył też Jakub Wolny – 27. miejsce po skokach na 130 i 132 m. Do finałowej serii nie weszli Paweł Wąsek (36. miejsce, 125 m) i Maciej Kot (46., 121 m).
Młodzi zamiast weteranów
Do startu Pucharu Świata zostało kilka tygodni, a najlepsze wyniki Polaków na koniec lata dali skoczkowie spoza ścisłej czołówki ostatnich sezonów. Lato rządzi się swoimi prawami i nie przesądza o zimie. Trzecie miejsce Joniaka i finałowy skok Tomasiaka to jednak sygnał dla trenerów, że rywalizacja o miejsca w kadrze na Puchar Świata będzie ostrzejsza niż rok temu.
Źródła: WP SportoweFakty – wyniki konkursu, Meczyki.pl, polski-sport.com, Interia – relacja na żywo

