To koniec ery jednoosobowych rządów, ale początek nowego rozdziału jednej z najpotężniejszych marek świata. Włoski dom mody Armani ogłosił w piątek skład nowego zarządu, który pokieruje imperium po śmierci legendarnego założyciela. W gronie ośmiu „strażników dziedzictwa” znaleźli się nie tylko spadkobiercy, ale i byli dyrektorzy konkurencyjnego Gucci czy giganta e-commerce Yoox.
Giorgio Armani, który zmarł we wrześniu tego roku w wieku 91 lat, przez pół wieku budował firmę będącą symbolem włoskiego stylu. Teraz, w kluczowym okresie przejściowym, ster przejmuje grupa menedżerów i członków rodziny wybranych przez Fundację Armani oraz spadkobierców projektanta.
„Dream team” włoskiej mody?
Skład nowej rady nadzorczej wygląda imponująco i wskazuje na to, że firma stawia na doświadczenie. Prezesem został Leo Dell’Orco, wieloletni współpracownik mistrza. Dyrektorem generalnym (powołanym tuż po śmierci Armaniego) pozostaje Giuseppe Marsocci. Najciekawsze są jednak nazwiska pozostałych członków zarządu. Do gry wchodzą wagi ciężkie światowego luksusu. Marco Bizzarri, były dyrektor generalny Gucci, który przez lata rywalizował z Armanim o portfele klientów, John Hooks czyli były dyrektor naczelny samego Armaniego, który wraca na stare śmieci oraz Federico Marchetti – założyciel Yoox, pionier sprzedaży luksusowej mody w internecie. Grono uzupełniają członkowie rodziny – siostrzenica Silvana Armani i siostrzeniec Andrea Camerana oraz biznesmen Angelo Moratti.
Leo Dell’Orco zapewnił w piątkowym oświadczeniu, że ten skład to „najlepsza gwarancja kontynuacji, ulepszenia i modernizacji idei piękna oraz modelu biznesowego”, które Giorgio Armani wypracował przez 50 lat.
Testament biznesowy
Nowy zarząd ma przed sobą konkretne zadanie, zapisane w „testamencie biznesowym” założyciela. Giorgio Armani polecił swoim spadkobiercom, aby w ciągu 18 miesięcy od jego śmierci sprzedali mniejszościowy pakiet 15 proc. udziałów w firmie.
>> PRZECZYTAJ TAKŻE <<
Kto może zostać nowym wspólnikiem? Projektant wskazał swoje preferencje. W grze są trzy globalne potęgi – Essilor-Luxottica – gigant rynku optycznego (właściciel m.in. Ray-Ban), LVMH – francuski konglomerat Bernarda Arnaulta (właściciel Louis Vuitton czy Diora) oraz L’Oreal – kosmetyczne imperium.
Dla włoskiego rynku to wiadomość dnia – jedna z najcenniejszych firm w kraju przechodzi transformację, która zdecyduje o jej przyszłości na kolejne dekady.
*foto (https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Shop_of_fashion_label_Giorgio_Armani_shopfront,_Island_of_Capri.jpg; licencja: https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/)

