Zapach, którego nikt nie zmierzy. Co naprawdę dzieje się w Skórcu

W gminie pod Siedlcami od czterdziestu lat działa zakład, bez którego okoliczni rolnicy nie mieliby co zrobić z padłymi zwierzętami. Od kilku miesięcy trwa spór o to, czy powinien działać dalej. Problem w tym, że kluczowego dowodu w tej sprawie – pomiaru uciążliwości zapachowej – polskie prawo w ogóle nie przewiduje.