Trzydzieści dni wojewody. Co się dzieje z planem, zanim stanie się prawem

Gmina Skórzec uchwaliła plan ogólny. Dokument leży teraz na biurku wojewody mazowieckiego, który ma miesiąc na decyzję. Warto wiedzieć, czego wojewoda w tym czasie szuka, a przede wszystkim czego nie szuka, bo to drugie jest w tej historii ważniejsze.  Uchwalenie planu ogólnego wygląda na koniec procedury. Nie jest. Między głosowaniem radnych a momentem, w którym plan zaczyna działać na czyjąś działkę, stoi jeszcze jeden organ, jeden termin i jedno rozstrzygnięcie. Dla mieszkańców gminy […]

Dwie litery na mapie. Jak gminy przesądzają o gospodarce, nie robiąc rachunku

W Skórcu pod Siedlcami radni zmienili na jednej sesji przeznaczenie kilku działek. Formalnie: zamiast SP i SR będzie SU i SO. Praktycznie: część terenów przestaje nadawać się pod jakąkolwiek zabudowę. Rzecz w tym, że polskie prawo nie wymaga od gminy policzenia, ile taka decyzja kosztuje i to nie jest lokalny problem Skórca.

Bez zakładów utylizacji grozi nam środowiskowa katastrofa i drastyczny wzrost cen. Co dalej?

W Polsce funkcjonuje zaledwie kilka zakładów zajmujących się bezpieczną utylizacją padłych i zakażonych zwierząt, a ich ogólna liczba znajduje się na krytycznie niskim poziomie. Mimo to ich działanie jest często blokowane przez protesty i interesy niektórych grup biznesowych, co grozi wysypem nielegalnych składowisk oraz wzrostem cen żywności. Sprawna utylizacja to fundamentalna kwestia naszego wspólnego bezpieczeństwa biologicznego – mówi Marzena Berezowska, ekspert do spraw środowiskowych, był

Zapach, którego nikt nie zmierzy. Co naprawdę dzieje się w Skórcu

W gminie pod Siedlcami od czterdziestu lat działa zakład, bez którego okoliczni rolnicy nie mieliby co zrobić z padłymi zwierzętami. Od kilku miesięcy trwa spór o to, czy powinien działać dalej. Problem w tym, że kluczowego dowodu w tej sprawie – pomiaru uciążliwości zapachowej – polskie prawo w ogóle nie przewiduje.